<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Pisarze</title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl</link>
<description> Pisarze</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=331#p331</link>
<guid isPermaLink="false">331@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mam mały problem. Problem z imionami. Piszę książkę fantasty, w której główną bohaterką jest dziewczyna-warg, ale nie mam pomysłu jak ją nazwać. Szukałam w internecie, ale żadne imię nie jest dobre. Oprócz jej imienia brakuje mi jeszcze 12 imion. Tak więc byłabym wdzięczna gdybyście powstawiali tu kilka imion dla dziewczyn i chłopaków :)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 11 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 11 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=330#p330</link>
<guid isPermaLink="false">330@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Spójrzmy wprawdzie w oczy : W gatunku fantasty już nie wymyśli się niczego oryginalnego. Zrozumiałam to po przeczytaniu Tolkiena i Sapkowskiego. Teraz wychodzi mnóstwo nowych książek, ale większość już nie świeżych. Wiedźmin i Władca Pierścieni ( szczególnie WP ) tak zdominowali ten gatunek, że teraz już wszystko się powtarza, tylko ze zmienionymi bohaterami i imionami. Jest oczywiście możliwe, że niedługo znów wyjdzie jakieś arcydzieło, ale jestem pewna, że nawet fabuła jego będzie zbliżona do jakiś innych książek tylko lepiej napisana i ze zmienionymi wątkami.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 11 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 11 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Witajcie</title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=329#p329</link>
<guid isPermaLink="false">329@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jestem T'San (Alex) i mam 14 lat. Piszę od prawie 4. Lubię kolokwializmy, muzykę i książki. Chętnie powymieniam się twórczością lub nawiążę znajomość twórczo-przyjacielską. Pozdrawiam wszystkich :3]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 31 SierpieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 31 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=328#p328</link>
<guid isPermaLink="false">328@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[według mnie to było fajne czekam na ciąg dalszy :)]]></description>
<pubDate>Sobota 21 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 21 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=327#p327</link>
<guid isPermaLink="false">327@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[To tylko krótki fragmęt z połowy 80-kartkowego zeszytu , ale dzięki za koma:)<strong></strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 7 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 7 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wiersze</title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=326#p326</link>
<guid isPermaLink="false">326@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[a mi się neologizm &quot;nieciał&quot; podoba. &quot;Podajmy sobie serca&quot;, &quot;Otwórzmy zmysły nieciał&quot; - czyli tak naprawdę zamknijmy się przed tym co fizyczne, co nas dzieli i skupmy się na tym co duchowe, niewidzialne. &quot;nieciał&quot; wskazuje na odrzucenie materialnej sfery i moim zdaniem dobrze pełni swoją funkcję. Ja bym go nie zmieniała, podoba mi się jego prosta.. jak w logice w uniwersum istnieje pies i nie-pies. :) <br /><br />Ogólnie wiersz jest dla mnie odległy i niezrozumiały, ale dobrze się go czyta, jak &quot;wiatr w kominku&quot; w serii NWN (gra taka.. crpg) <br /><br />&quot;W czeluści lochu, czy na wietrznym szczycie<br />słów miłości słuchaj, które szepczę skrycie.<br />Myśli me<br />Są obok ciebie.&quot;<br /><br />Tak sobie właśnie recytowałam błąkając się po lochach, jaskiniach, zamkach...<br /><br />okej.. to chyba wszystko co chciałam powiedzieć:)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=325#p325</link>
<guid isPermaLink="false">325@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Rozumiem, że jest to fragment mitu opisujący powstanie jakiegoś świata :) Gwiezdna orlica składająca, cztery jaja na szczycie góry, każde inne.. nie mój klimat, ja bym pewnie wmontowałabym w to wszystko nicość, chaos i jeszcze jakieś inne, bliżej nieokreślone materie, ale doceniam inwencje.&nbsp; :)<br /><br />Wiem, że to co napisałam nie jest zbyt konstruktywne, ale trudno cokolwiek mi powiedzieć, po tak krótkim fragmencie. :)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=324#p324</link>
<guid isPermaLink="false">324@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[no, ale skoro ja tu jestem i ty tu jesteś... :)]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Wiersze</title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=323#p323</link>
<guid isPermaLink="false">323@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[fajne ,ciekawe .Zmusza by się zastanowić nad treścią , bo nie jest pisany potocznym jeżykiem<br /> brawo!!!!]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 5 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=322#p322</link>
<guid isPermaLink="false">322@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdzieś daleko w wszechświecie latał ptak . Był on podobny do ziemskiego orła , ptak jaśniał światłem tak jasnym że trzeba by mieć zamknięte powieki by go ujrzeć.<br />Ptak latał w koło niebieskiej planety , aż usiadł na niej . Tym ptakiem była <strong>Orlica Gwiezdna</strong>.<br />Na najwyższej górze złożyła cztery jaja. Pierwsze jajo było niebieskie , jak ocean ,a na jego czubku widniał rysunek białego grzebienia fali.Drugie jajo było czerwone , tak bardzo że prawie promieniowało , a gdy tylko je poruszyć wydobywały się z niego płomienie. Trzecie jajko było zupełnie lustrzane , odbijało wszystko jak lustro. Czwarte było białe , pokryte wzorami w ciemno zielone paprocie.<br />Orlica odleciała , gdy tylko złożyła jajka. <br />Po czterystu latach wykluły się z jaj pisklaki .Jako pierwszy wykluł się pisklak z czerwonego jajka,drygi wykluł się z niebieskiego,póżniej z zielonego , a na końcu z lustrzanego.(<strong><span style="color: #CCFFFF">wieku nie określało się od chwili wyklucia , lecz od chwili złożenia jajka. Pierwsze złożone to ogniste , potem jajko w paprocie , niebieskie i lustrzane,)</span></strong><br />Pisklaki dorastały , a ich życie zmieniło się. Każdy odkrył swe moce ,które drzemią w nich i nadali sobie imiona. Pisklak z ognistego jaja stał się pięknym i silnym orłem , odkrył żywioł ognia , założył swe królestwo i nazwał się FIRON . Orlica z niebieskiego jaja odkryła żywioł wody, założyła królestwo i nazwała się AKŁENĄ .Orzeł z lustrzanego jaja odkrył żywioł powietrza , założył królestwo i nazwał się LARENEM.Orlica z jaja w paprocie również założyła królestwo , odkryła żywioł ziemi i nazwała się DEMERĄ. <br />Królestwo Firona leżało na północy , obok niego znajdowało się królestwo wody , obok ziemi,a obok królestwa ziemi królestwo powietrza. na styku tych królestw powstała cudna kraina o nazwie CELWA <br />).W niej to panowała równowaga żywiołów.Orły i orlice lubiły tam przebywać. Ciąg dalszy nastąpi .... Proszę o ocenę.Chcę znać waszą szczerą opinie.]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 5 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=321#p321</link>
<guid isPermaLink="false">321@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja to bym książki fantastyczne tworzyła wyobrażnią . Po prostu to jest moja fantazja jak nazwa mówi sama za siebie. W książkach (a szczególnie fantastycznych ) dla mnie nie ma zasad . Papier to wolna przestrzeń, a ty wypełniasz ją swoimi myślami . <span style="font-size: 16px"><span style="color: #00FFFF">Poczujmy się wolni jak ptaki i szybujmy po błękicie nieba</span> .</span> Bo twórczość jest nieskończona ...&nbsp; Moją książką ktorą czytam jest <strong>''W cieniu Krzywej Wieży''</strong><br />Mój post odpowiada na pytanie ale nie nawiązuje do rozmowy]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 5 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=320#p320</link>
<guid isPermaLink="false">320@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witaj. Problem, jednak jest. Forum chyba umarło :(]]></description>
<pubDate>Czwartek 5 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 5 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Elementarz pisarza</title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=319#p319</link>
<guid isPermaLink="false">319@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[wow... dziękuję wam wszystkim! Nawet nie wiecie jak długo szukałam tego typu rzeczy. Bardzo mnie interesuje co Steinbeck powiedział na temat procesu pisania książki. Tortilla Flat to jedna z moich ulubionych książek....<br />Wiecie, jest mi jednak trochę smutno, ponieważ wydaję mi się, że to forum jest trochę opustoszałe.. szkoda by było, gdyby nikt tu nie zaglądał.]]></description>
<pubDate>Âroda 4 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 4 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=318#p318</link>
<guid isPermaLink="false">318@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Witam wszystkich bardzo serdecznie.</strong><br /><br />Zachęcona, tutaj, prawda, opisem poddziału forum, który w cudowny sposób ośmiela nowo przybyłych do &quot;przywitania się&quot;, oto jestem! <br /><br />Możecie się do mnie zwracać <span style="color: #FF6600"><strong>Loretta</strong></span>, albo <strong><span style="color: #FF6600">Lorenka</span></strong>, bo tak też lubię. <br /><br />Nie jestem żadną tam pisarką, właściwie to nie mam nawet za grosz talentu do tego, ale mam serce. Wielkie serce i dużo chęci i coraz więcej determinacji. <br /><br />Chciałabym zostawić po sobie jedną opowiedzianą do końca historię. Już taka jestem, zniechęcam się, tracę zapał, porzucam coś co już zaczęło kiełkować.<br /><br />Oczekuję, że odnajdę tu wsparcie, dobre słowo i dobrą radę. <br /><br />Bądźcie mi przyjaciółmi, a być może dobrniemy razem do ostatniej kropki.<br /><br /><br />Pozdrawiam serdecznie - Loretta Pola.]]></description>
<pubDate>Âroda 4 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Âroda 4 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.pisarze.pun.pl/viewtopic.php?pid=317#p317</link>
<guid isPermaLink="false">317@http://www.pisarze.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zajmiemy się najpierw prologiem.ok?<br /><br /><br />Podziemia miasta Trandin były ciemne i mokre. <br />Welern szedł równym, pewnym i zdecydowanym krokiem po matowych płytach podłogi. Jego skórzane buty doskonale tłumiły tupot. Przeszedł już trzydzieści kroków od stalowych drzwi, które były mocowane żelazem na twardych zawiasach, by porządnie broniły wejścia do lochów. Co jakieś pięć metrów, w suficie umieszczone były niewielkie otwory dające małą ilość światła.<br />Nagle, z niewielkiej, czarnej luki w ścianie, po jego lewej stronie, doszedł jakiś dźwięk, coś zapiszczało. Odruchowo uniósł ręce do rękojeści miecza, który nosił na plecach. Odczekał zwrócony bokiem do miejsca, z którego dobiegł pisk. W następnej chwili z otworu wyskoczył wielki szczur. Welern bez zastanowienia ciął mieczem prosto, krótko i oszczędnie...<br /><span style="color: #00FF00"><span class="bbu">Odwrócił się w stronę, gdzie gryzoń uderzył o ścianę. Na wielkiej płycie podłogi leżały dwie rozcięte połowy jego przeciwnika. Ruszył dalej bez namyślania się.</span></span> <span style="color: red">(szczur, to przeciwnik?!)</span><br />Czym dalej szedł w głąb podziemia, tym bardziej nasilał się chłód. Minął następny zakręt korytarza, który był bardzo wąski i mogłoby się w nim zmieścić, co najwyżej dwóch rosłych mężczyzn, ustawionych ramię w ramię. Na końcu tego korytarza widać już było, wielkie drewniane drzwi. <span class="bbu"><span style="color: #00FF00">Jak można było wyczytać z mapy,</span></span> znajdował się za nimi wielki loch, w którym powinien mieć swoje leże potwór. Welernowi kazano owego potwora zabić za pewną opłatą, by już więcej nie zagroził<br />mieszkańcom Trandin.<br />&nbsp; <br /><br />Resztę sprawdzę w piątek. Trochę dziwne, że tekst ma 8 miesięcy i jeszcze nikt się nim nie zajął...]]></description>
<pubDate>Âroda 21 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 21 GrudzieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
